List otwarty do Radnych Rady Miejskiej w Trzebiatowie w odpowiedzi na Oświadczenie zaprezentowane na lipcowej na Sesji Rady

Pierwszy komentarz jaki ciśnie się na usta po przeczytaniu tego Oświadczenia: łatwo dostrzec źdźbło w oku bliźniego a znacznie trudniej belkę we własnym. Tak też wygląda cały ten tekst. W pierwszym akapicie Rada skarży się, że Burmistrz zaatakował ją dwoma tekstami w czerwcu i lipcu. Pomija zaś, że sama nieustannie atakuje Burmistrza od początku kadencji. Przypomnę nieczystą napaść prasową po zorganizowanym przeze mnie spotkaniu z radnymi w lutym tego roku, kiedy to namawiałem Radę do współpracy. Wówczas też wyraźnie powiedziałem, że powstrzymuję się od publicznej prezentacji moich uwag wobec Rady w nadziei na dobre wzajemne relacje. Nie zrozumieliście tego? Kolejne napaści na burmistrza miały miejsce prawie na każdej sesji, także i one były natychmiast upubliczniane zarówno w prasie internetowej jak i pisanej. Nie przeszkadzało Wam przy tym, że od wypadku 30 stycznia pozostawałem na zwolnieniu lekarskim. I kiedy wreszcie postanowiłem się bronić obudziło to Wasze oburzenie i reakcję w postaci oświadczenia, które zostało opublikowane jeszcze zanim dostarczono je mnie. Czy to nie kpina? Z kolei w ostatnich zdaniach piszecie o „przerzucaniu na Radę odpowiedzialności” za sprawy, które są w kompetencji burmistrza oraz o odmiennym rozumieniu przez Radę „faktycznego dobra gminy”. Towarzyszy temu rzekome wezwanie do współpracy… W innych fragmentach piszecie o „ciężkiej pracy radnych” dzięki której ujawniacie „błędy w zarządzaniu gminą przez Burmistrza”, o tym jak dzięki „bardzo pracowitemu czasowi od wyborów” radni „rozpoznali sytuację gminy w bardzo wielu ważnych obszarach”. Wymieniacie cały katalog tematów prac Rady nie odnosząc się do mojego zarzutu, że z racji nadmiernej rozpiętości tematycznej, nazbyt ambitnie określonych zadań i braku kompetencji nie byliście w stanie dobrze przeanalizować ani jednego tematu. Budżet na 2015 r., który przyjęliście a następnie zburzyli nie czekając nawet połowy roku. Polityka informacyjna gminy, w której nikt z radnych nie wspomniał o zasadniczej zmianie na lepsze, czy o oczywistych dla wszystkich sukcesach jak choćby „słonik dla księżnej”. Studium i plan zagospodarowania przestrzennego były oczywistym osiągnięciem poprzedniej kadencji o czym nikt z Was się nie zająknął. O kontrakcie samorządowym dyskutowaliście w oderwaniu od faktu przejęcia go przez Starostę Gryfickiego i jego służby. Mówiąc o bezrobociu w gminie ponownie nie dostrzegliście utrzymywania się od kilku lat pozytywnej tendencji tyczącej naszej gminy na tle powiatu. Dyskutując o stanie dróg w gminie myliliście ich kategorie i podobnie jak przy wsparciu dla przedsiębiorczości nie byliście w stanie odnieść jego stanu do sytuacji w powiecie, województwie i kraju… Krytykowaliście zaopatrzenie w wodę i system kanalizacji pomimo całkiem dobrych wskaźników naszej Gminy. O promocji dyskutowaliście w oderwaniu od faktu likwidacji referatu promocji i jej budżetu w poprzedniej kadencji. Przygotowanie do sezonu przez Mrzeżyno i Rogowo „rozpoznaliście” tak, że wyszła z tego antyreklama u progu lata. Kompletnie nie rozumiem zarzutu odnośnie Zarządu Budynków Komunalnych gdzie jak piszecie „zamiast myśleć o zdrowych podstawach funkcjonowania spółki (burmistrz) woli zmieniać prezesów na BARDZIEJ WYGODNYCH (!)”. Czy Pan Olejniczak (były zastępca Ruszkowskiego), na którego postawiłem po katastrofalnych rządach Kawki, był dla mnie „wygodniejszy”?! Nie liczyłem, ze opracuje program naprawczy, jednak i on ostatecznie liczył tylko na pieniądze z gminy. Nie dał rady i dlatego odwołała go Rada Nadzorcza, nie burmistrz! Czyżbyście tego nie wiedzieli? Ja natomiast zająłem się szukaniem wyjścia z tej trudnej sytuacji ZBK i – wbrew Waszej opinii – wiem, że dobre zarządzanie spółką jest kluczem do naprawy. Nie wiem czemu miała służyć ta wyliczanka „dorobku” Rady, bo każdy, kto choć pobieżnie obserwuje życie naszego samorządu, jest w stanie wskazać jej obłudę i zakłamanie. Absolutorium, które przytaczacie na dowód (jedyny) Waszej „dobrej woli” nie znaczy dzisiaj nic w prawie i funkcjonowaniu samorządów. I tak je odebrałem, jako pusty gest. Przypomnę, że prawie całą poprzednią kadencję urzędowałem bez udzielenia mi absolutoriów. Reasumując podtrzymuję wszystkie moje wcześniejsze zarzuty postawione Radzie: 1. brak samodzielności i sterowanie częścią radnych – wystarczy tutaj przyjrzeć się opcjom politycznym radnych spod szyldu „Idziemy Razem” i „Twoja i moja gmina”, plus radny Arndt (jak będzie trzeba rozpiszę te koneksje w szczegółach); 2. brak zdolności współpracy z burmistrzem – co znajduje potwierdzenie w trwającej arogancji, lekceważeniu burmistrza przez najbardziej wojowniczych radnych, a od czego nie odcina się cała Rada; 3. nieprzygotowanie do pracy radnych dla dobra całej Gminy, a jedynie „wyrywanie” dóbr dla swojego okręgu, pomimo prawnych zadań radnego wynikających z jego tzw. wolnego mandatu; niezdolność przyznania się do słabych kompetencji a tym samym nieumiejętność słuchania specjalistów w danej dziedzinie; 4. brak zrozumienia złożoności budżetu Gminy w trudnym procesie jego realizacji a w wyniku rezygnacja i opóźnienie kilku inwestycji, bo nie pozwolę na zawalenie budżetu; 5. i wreszcie obiektywne szkodzenie Gminie jako suma wyżej wskazanych błędów i pojedynczych zachowań. Szanowni Państwo Radni, odsyłam Was raz jeszcze do Waszego Kodeksu Etycznego bo najwyraźniej nie stosujecie się do jego zasad. Jeżeli w Waszych zamiarach jest rzeczywista wola podjęcia współpracy z Burmistrzem musicie znaleźć w sobie siłę obiektywnej analizy Waszych działań od początku tej kadencji samorządu. Nie bez powodu słyszę z ust mieszkańców, że „ta Rada jest gorsza od poprzedniej”. Jeżeli chcecie polemizować z moim stanowiskiem to bardzo proszę aby odnosić się do konkretnych zarzutów, które wskazuję, a nie uogólniać odpowiedzi tak aby służyły dalszej napaści. Wasze oświadczenie jest niczym innym jak kolejnym atakiem na „złego burmistrza” wobec którego „dobra rada”, już z samej definicji, nie popełniła żadnych błędów.

Trzebiatów, 03.08.2015

Burmistrz Trzebiatowa Dr Zdzisław Matusewicz

Reklamy